Wybaczcie mi tak długą przerwę. Kompletnie zapomniałam o tym blogu... Tyle mam ostatnio spraw na głowie. 10.04
otrzymaliśmy 3 klasę Eve (tak, nie pisałam o Ravenie...) - Code
Electre.
Została ona przetłumaczona na "Nazo Elektra". Cóż... lepsze to od
"Wybrańca Przeznaczenia".
Owa Elektra specjalizuje się w atakach laserami. Z pewnościa jest to dla
graczy całkiem miła niespodzianka. Klasa sama w sobie jest ciekawa i
fascynująca. Spectrum Mode, umiejętnie użyty potrafi zrobić z naszej
Elektry prawdziwego potwora... a może mistrzynię Electroballi? Dotąd ten
tytuł posiadała dumna, Code Empress. Czy Cesarzowa jest zagrożona?
Skille naszej nowej Eve, świetnie czyszczą mapki (dosłownie), dlatego
uznałam ją za najlepszą klasę na PvE. Co do PvP... Opanowanie tej
postaci i odkrycie jej wewnętrznej siły, zajmie troskę czasu... I to
dotyczy osób,lecących na łatwiznę. Chyba każdy wie, o jakie klasy i
postacie mi chodzi.
Jest słodka niczym miód, delikatna jak płatek róży. Wydaje się niewinna i
urocza. Z opaską - kwiatuszkiem we włosach, śnieżnym kostiumie... Niech
nie wystraszy was jej głos, mocny i dumny.
Ogółem, klasa zasługuje na duży plus. Przy samym combo należy poświęcić
odrobinę czasu, a nic nie stanie nam na przeszkodzie, podczas
wypełniania tak ważnej misji, jaką jest rekonstrukcja królestwa
nazoidów!
Deelya
0 komentarze:
Prześlij komentarz